"Legenda Kaczyńskiego" upadła. Sam ujawnił, jak było naprawdę


"Legenda Kaczyńskiego" upadła. Sam ujawnił, jak było naprawdę:
https://pikio.pl/legenda-kaczynskiego-upadla/.

Dzięki za obejrzenie, zasubskrybuj więcej filmów:
https://www.youtube.com/channel/UCiiKbErMKSMHxtxnFp1gE_g?sub_confirmation=1
Nagrane w 1994 roku taśmy, zawierające kompromitujące dla prezesa PiS słowa od dziś są na językach dosłownie wszystkich. Jarosław Kaczyński, jaki wyłonił się z nich, jest zupełnie inny niż obecnie i inny niż w oficjalnej narracji. Były premier sam zniszczył swoją „legendę”.Teorii na temat tego, co Jarosław Kaczyński robił dla odsunięcia od władzy PZPR, jest wiele. Czasy stanu wojennego i późniejszej działalności opozycyjnej prezesa PiS są owiane mgiełką tajemnicy, a spekulacje na ten temat, szczególnie w debacie publicznej są surowo zakazane członkom obozu władzy.Wedle oficjalnej narracji były premier był jednym z fundamentów „Solidarności”, a władza ludowa żyła przed nim w strachu. Doprowadzić to miało nawet do internowania, o którym wiadomo tyle, że było.Teraz jednak za sprawą wyjścia na jaw „taśm Kaczyńskiego”, które zwierają rozmowę z politologiem Tomaszem Grabowskim, który na potrzeby pracy naukowej o polskiej prawicy na Uniwersytecie w Berkeley odbył ją z najważniejszym dziś polskim politykiem w 1994 roku, wiemy już, jak sam zainteresowany mówił o swojej działalności antykomunistycznej 24 lata temu.Jarosław Kaczyński był politykiem marginesuOpublikowane w mediach taśmy mają naprawdę ogromne znaczenie, jeśli chodzi o ocenę działalności Jarosława Kaczyńskiego w czasach PRL. Oprócz tego rzucają one światło na jego stosunek wobec partyjnych kolegów z PC i Antoniego Macierewicza, którzy mogą czuć się urażeni.– W 1982 r. [po wprowadzeniu stanu wojennego] próbowaliśmy przebić się do kierownictwa „Solidarności” z Dornem, bo mieliśmy taką optymistyczną wizję, że w jakimś sensie na naszym stanęło i może teraz my staniemy się tymi głównymi mózgami. To zakończyło się kompletną plajtą, zresztą tak jak i inne próby przebijania się do decydujących grup – mówił o swojej roli w „S” Kaczyński. Wbrew rozpowszechnianym przez Zjednoczoną Prawicę informacjom Jarosław Kaczyński, o czym sam powiedział w 1994 roku, nie zajmował niemalże żadnej pozycji w tworzących się po upadku PRL nowych elitach politycznych. Tym samym legenda stworzono wokół lidera koalicji rządzącej, została zburzona przez niego samego i to już niemal ćwierć wieku temu.– Nasza pozycja była coraz słabsza, gdyby nie stan wojenny, zarząd prawdopodobnie pozbawiłby nas formalnego statusu doradców. […] Moja sytuacja w ostatnim okresie „Solidarności” to już była w zasadzie sytuacja singla. […] Byłem taki trochę bez przydziału – stwierdził były premier.Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.ZOBACZ TAKŻE: Czy życzysz Jarosławowi Kaczyńskiemu powrotu do zdrowia? Tak NieZobacz Wyniki Loading ...źródło: Gazeta Wyborcza ... Zobacz również
#LegendaKaczyńskiego, #upadła, #ujawnił, #było, #naprawdę
#TAGIjarosławkaczyński, #lechkaczyński, #lechwałęsa, #polityka, #rządmazowieckiego, #solidarność, #taśmykaczyńskiego, #zjednoczonaprawica

20 days ago